Na co dzień ćwiczą tu piłkarze LZS-u, ale ktoś postanowił z boiska treningowego zrobić sobie tor do driftu. Niszcząc nie tylko samą murawę, ale też klubowe budynki.
Do aktu wandalizmu doszło w Grodźcu pomiędzy 13 a 15 listopada. Na miejscu znaleziono roztrzaskane lusterko pasujące do skody octavia – najprawdopodobniej samochodu należącego do sprawcy wandalizmu.
- Szacunkowo jeżeli chodzi o tę podporę z tą rurą spustową plus tam jeszcze obok stoi wiata, tam też było wyrwane część podpory z wiaty, więc tam wyceniono na jakieś 2-2,5 tys. A boisko, no trudno mi ocenić ale tam jeżeli trzeba by było naprawić, no to jest kilkanaście tysięcy nie wiem, kilkadziesiąt może – mówi Michał Grabowski, prezes LZS Grodziec.
Sprawa dewastacji została zgłoszona na policję.