Tak będzie przez cały grudzień i pierwsze miesiące nowego roku. Do czasu, aż uliczne lampy nie zostaną wymienione na ledowe.

Konieczność wprowadzenia limitów w wykorzystaniu energii elektrycznej doprowadziła do wyłączeń oświetlenia na 4 godziny w nocy. Decyzję solidarnie podjęły gminy wiejskie w powiecie kędzierzyńsko-kozielskim. Najszybciej wrócić do normalności chce Bierawa, inwestując w ledy.

- Jak pogoda pozwoli, to w lutym bądź marcu pierwsze wymiany będą miały miejsce. I te sołectwa, które będą miały wymienione oświetlenie na ledowe, będą mogły już świecić bez wyłączeń nocnych, ale z redukcją oświetlenia, bo zostanie to wbudowane w system - zapowiada wójt Bierawy Krzysztof Ficoń.

Obecnie we wszystkich miejscowościach gminy latarnie gasną całkowicie między godz. 00.30 a 4.30. Samorząd argumentuje, że wybrano taki wariant, by nie ograniczać funkcjonowania innych jednostek, jak np. szkoły.