To połowa wszystkich środków przeznaczonych na inwestycje w 2024 roku. Samorząd w tej kadencji za cel postawił sobie podniesienie standardu na swoich trasach. Nie chodzi tylko o wymianę zniszczonej nawierzchni, ale także o asfaltowanie dróg dojazdowych do posesji.

Jak mówi wójt Dominik Pikos, w tym roku każda z miejscowości będzie miała wykonaną przynajmniej jedną drogę.

- Cały czas to robimy, potrzeby były bardzo duże. Myślę, że po tych realizacjach za 10 milionów złotych dróg gminnych, które nie są asfaltowe, będzie bardzo mało. Widzimy, że praktycznie w każdej miejscowości prawie wszędzie będzie już asfalt - zaznacza włodarz.

Ostatnio potrzeby na utwardzanie dróg dojazdowych były większe, szczególnie w miejscowościach położonych blisko Opola - Zawada, Turawa, Kotórz Mały, gdzie rozwinęło się budownictwo mieszkaniowe.