Tygodnie mijają, a w Zalesiu Śląskim nadal pracują drogowcy. Kierowcy i mieszkańcy się niecierpliwią, bo terminów oddania remontowanej trasy powiatowej było już kilka.

Powodem tej sytuacji były niesprzyjające warunki drogowe i opóźnienia na samej budowie:
 - Były tam dwie firmy. Muszę z przykrością powiedzieć, że ta firma, która jakby miała uciekać przed tą naszą firmą, patrząc na kanalizację deszczową, która pracowała na rzecz gminy Leśnica, nie zawsze się wywiązywała ze swoich terminów. W związku z tym my deptaliśmy im po piętach, moja firma, która wykonywała to odwodnienie, chodniki, ścieżkę pieszo-rowerową i cały ten asfalt, wielokrotnie mieliśmy zahamowania w tych terminach - tłumaczy starosta strzelecki Józef Swaczyna i dodaje, że jest szansa na otwarcie trasy na wiosnę. Mowa jest o marcu.