Groźny pożar opuszczonego magazynu, w którym znajdują się osoby ranne.

Takie zgłoszenie postawiło na nogi wszystkie jednostki OSP w gminie Olszanka. Na szczęście nie było to prawdziwe zdarzenie, ale scenariusz ćwiczeń, które druhowie przechodzili pod okiem ekspertów z brzeskiej komendy PSP. W tym roku specjalne manewry zorganizowano w Jankowicach Wielkich.

Druhowie jako nieliczni w regionie co roku biorą udział w szkoleniach. Wszystko zaczęło się 9 lat temu. - W Czeskiej Wsi odbywały się nasze ćwiczenia. Wtedy okazało się, nie potrafimy do końca obsłużyć sprzęt, który posiadamy. W sytuacji zagrożenia i stresu, kiedy jesteśmy zaalarmowani pojawia się duży stres. Koniecznością było, żeby kontynuować zajęcia i doskonalić swoje umiejętności. Dążymy do tego co roku - wyjaśnia Aneta Rabczewska, wójt Olszanki. Na ochotników czekało kilka stanowisk, w których musieli pokazać swoje umiejętności gaśnicze czy wiedzę z zakresu udzielania pierwszej pomocy.

Dodatkowo jednostki otrzymały dodatkowe wyposażenie, które pomoże im w prowadzeniu akcji.