- W Przylesiu straż powstała od podstaw po wojnie, kiedy przybyli tutaj Polacy. Zaczynaliśmy z furmanką konną i drobnym sprzętem, który udało się po wojnie znaleźć w Przylesiu - wyjaśnia Łukasz Krężel, prezes OSP Przylesie oraz autor wydawnictwa. Szybki rozwój jednostki przypada na drugą połowę lat 50. XX wieku. Wtedy rozpoczęła się budowa remizy. Dziś jest to jednostka, która aktywnie włącza się do akcji gaśniczo-ratunkowych. - Nasza straż w tej chwili liczy 57 osób. W zdecydowanej większości są to osoby we względnie młodym wieku, około 20-30 lat. To właśnie oni najczęściej zgłaszają się na wezwanie syreny - dodaje prezes Łukasz Krężel.
Dodatkowo druhowie z Przylesia planują w sobotę, 21 sierpnia uczcić swoją ważną rocznicę. Odbędą się wtedy główne uroczystości z okazji 75-lecia istnienia jednostki.