Dwa dni po swoich 17 urodzinach usłyszał zarzuty, za które może trafić za kratki na 3 lata. Nastolatek wpadł po tym jak przy policji próbował pozbyć się narkotyków.
Funkcjonariusze udali się na interwencję domową związaną z awanturą i niszczeniem mieszkania przez nieletniego. Tuż po wejściu, zwrócili uwagę na 17-latka, który próbował pozbyć się foliowego woreczka. Później mieszkanie zostało przeszukany przy pomocy specjalistycznego psa. Nastolatek usłyszał zarzuty posiadania nielegalnych substancji. Kryminalnym przyznał, że w ich posiadanie wszedł dwa dni wcześniej, na swoich urodzinach. Za posiadanie narkotyków będzie odpowiadał już jako osoba dorosła.