W powiecie strzeleckim, póki co odnotowano dwa przypadki zaniżania przebiegu. Jeden z nich można uznać za rekordowy.

O 65 tysięcy kilometrów mniej miało audi sprawdzone w połowie miesiąca. To różnica między stanem obecnym, a tym, co znalazło się w rejestrze podczas ostatniego badania na stacji diagnostycznej. Drugi przypadek to osobowe volvo, które w kwietniu 2019 roku miało o blisko 3 tysiące kilometrów więcej niż teraz. 


Policjanci ustalają, jak doszło do rozbieżności wskazań licznika i kto jest za to odpowiedzialny.