Do tego zdarzenia doszło na dworcu kolejowym. Kierownik pociągu zgłosił, że 33-latek awanturuje się i nie daje spokoju innym podróżnym. Jak się okazało był nietrzeźwy i wulgarny, a dodatkowo poszukiwany przez sąd. Ukrywał się przez kilka miesięcy za wcześniej popełnione przestępstwa. Trafił do więzienia na 2 lata.

Drugiego z poszukiwanych policjanci wytropili w Grodkowie. Zatrzymano go na parkingu jednego ze sklepów. 41-latek był zaskoczony. Tłumaczył, że robił ostatnie zakupy przed wyjazdem za granicę. Teraz za kratkami spędzi 1,5 roku za oszustwa.