Taką decyzję podjęły władze gminy. Miasto zdecydowało, że najmłodsi skorzystają z opieki nauczycieli nieco później.

Powodem tego jest przygotowywanie placówek do spełnienia wymogów Głównego Inspektora Sanitarnego. To będzie wymagało dużego nakładu pracy i pieniędzy. - Szacujemy, że koszty przygotowania placówek do otwarcia to około 60 tysięcy złotych. Obawiamy się, czy te koszty nie będą się powtarzać. Wtedy będziemy musieli co miesiąc pewną kwotę w budżecie rezerwować na to zadanie - wyjaśnia burmistrz Jerzy Wrębiak.

Zgodnie z planem żłobki i przedszkola będą zamknięte do końca maja.