Z każdym dniem przybywa uchodźców z Ukrainy do Brzegu. Większość z nich to matki z dziećmi. Najmłodsi zaczynają dołączać do szkół.
W tej chwili w Brzegu nie planuje się stworzenia oddziałów przygotowawczych dla uczniów z Ukrainy. Dołączają do innych klas. - Dzisiaj w klasach mamy już dzieci z Ukrainy, których rodzice pracowali już wcześniej w Polsce. Być może ich rodzice będą dla nas pomocą - zauważa burmistrz Brzegu Jerzy Wrębiak.
Przydzielaniem uczniów do konkretnych klas i planowaniem tworzenia potencjalnych oddziałów dla dzieci, które mówią po rosyjsku i ukraińsku zajmuje się biuro oświaty oraz dyrektorzy brzeskich szkół.