Żeby tworzyć dzieła sztuki, nie trzeba być dyplomowanym artystom. Od lat udowadniają to lokalni twórcy, którzy prezentują swoje prace podczas "Art Mikstu", czyli Tułowickiej Jesieni Artystycznej. W tym roku przypada 25. edycja wydarzenia.

Od początku swoje prace prezentują amatorzy. - Wypełnia to taką lukę. Artyści po Akademii Sztuk Pięknych mają swoje zrzeszenie i wystawy, natomiast Ci, którzy tworzą sercem - nie mają - podkreśla Helena Wojtasik dyrektor Tułowickiego Ośrodka Kultury. Podczas wernisażu swoją twórczość przedstawiło 33 mieszkańców Tułowic i okolic. Nie zabrakło między innymi prac malarskich, decoupage, czy haftów matematycznych. - Moja babcia robiła na drutach i szydełku, moja mama też. Już jako 5, 6-letnie dziecko próbował coś robić, z różnym skutkiem, ale udawało się  - wyjaśnia Sylwia Szklorz z Ligoty Tułowickiej. 

W ramach XXV Tułowickiej Jesieni Artystycznej prowadzone są także warsztaty dla dzieci i dorosłych. Na scenie zaprezentował się zespół Bliżej Sadu.