- Ustalamy menu tak naprawdę dla potrzeb mieszkańców i ich oczekiwań, bo każdy jest z innego regionu. My mieszkamy na terenie wielokulturowym można powiedzieć, więc muszą być i barszcz z uszkami i zupa grzybowa, makówka i kutia. Mieszkańcy przeżywają to na różne sposoby i wspominają sobie dawne czasy, jak to było, jak mieli swój rodzinny dom. Już kilka dni przez wigilią staramy się wprowadzić spokojniejszy, świąteczny nastrój. Staramy się z mieszkańcami więcej czasu przebywać, bo oni tego potrzebują. Tej bliskości i tego spokoju - mówią Jolanta Osuch, dyrektor Domu Pomocy Społecznej w Strzelcach Opolskich, pan Józef, mieszkaniec strzeleckiego DPS i Jolanta Siwiec, kierownik domu.
Dodajmy, że strzelecki DPS ma również dwie filie - w Leśnicy i Szymiszowie.
A więcej na temat Wigilii w placówce opowiemy w pierwszej odsłonie Tematu Dnia o 9.30.