Choć na pierwszy rzut oka w kroszonce najważniejszy jest wzór, wszystko zaczyna się od dobrego wysuszenia wydmuszki i jej zafarbowania. Teraz sporo twórców korzysta z gotowych farb, ale dawniej wybierano naturalne barwniki.

- Pierwsze dwa miesiące przed świętami wielkanocnymi zbierało się łuski z cebuli i te właśnie łuski były początkowo suszone, jeszcze mocniej, chociaż cebula wtedy już jest sucha. Gotowało się to i powstawała piękna brązowa farba, która była takim kolorem na tych pierwszych kroszonkach - mówi Marta Wiora, twórczyni ludowa prowadząca klub seniora w Gogolinie


Jeśli chcemy mieć jajka żótłe, wtedy powinniśmy je gotować w kurkumie, a jeśli niebieskie to w czerwonej kapuście. 


fot. GOK w Gogolinie