Zbliża się trudny rok dla szkół powiatu brzeskiego.

Placówki przygotowują się do podwójnej rekrutacji. Od września naukę rozpoczną absolwenci 8-klasowych podstawówek oraz wygaszanych gimnazjów. Dodatkowym utrudnieniem w planowaniu pracy są informacje o niższej subwencji oświatowej. Według wstępnych planów resortu finansów starostwo otrzyma ponad 400 tysięcy złotych mniejsze dofinansowanie.

- Planowana subwencja nie przewidywała oczywistego zwiększenia kosztów, które czekają nas od września. Jeśli teraz dojdzie do tego to pomniejszenie i planowane podwyżki dla nauczycieli, może się okazać, że będzie to dla nas nie lada wyzwanie - zauważa starosta Jacek Monkiewicz. Kolejnym problemem, z którym mierzą się szkoły średnie, to zatrzymanie uczniów. Młodzież z powiatu brzeskiego często kontynuuje naukę w innych miastach. - Od zawsze uczniowie dostawali się do szkół w Opolu i Wrocławiu, chociażby ze względu na łatwość komunikacyjną. Uczniowie z Lewina Brzeskiego również często wybierają naukę w stolicy regionu, w Grodkowie zaś Nysę. Nad tym również będziemy musieli popracować - dodaje Monkiewicz.

Władze powiatu deklarują, że wszystkie szkoły będą dobrze przygotowane do kolejnego etapu reformy edukacji.