Dla prawie 3 tysięcy tysięcy firm z regionu koszty składek spadną nawet o połowę. Tyle firm złożyło wniosek o "Mały ZUS".

W ten sposób w portfelach najmniejszych firm zostanie nawet do 600 złotych miesięcznie. Nowa ulga wprowadzona została głównie z myślą o mikro przedsiębiorcach, nie mających olbrzymich obrotów. - Trudno sobie wyobrazić, żeby zatrudniając kilku pracowników mieć przychody niższe niż 63 tysiące złotych w roku. To jest branża usługowa, gastronomiczna, handlowa, wytwórcza - podkreśla Sebastian Szczurek z opolskiego ZUS-u.


Firmy zainteresowane niższymi opłatami miały mało czasu, aby złożyć odpowiednie wnioski. Był na to zaledwie tydzień. Urzędnicy tłumaczą się, że taki termin wynikał z przepisów. - Zapisy ustawy o "Małym ZUS-ie"weszły w życie 1 stycznia. Na dokonanie zmiany było 7 dni, więc nijak wychodzi, że do 8 stycznia. Warto jednak podkreślić, że można było to zrobić nie tylko stawiając się osobiście w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych, ale również w formie elektronicznej - podkreśla rzecznik regionalnego oddziału.


Jak wynika ze wstępnych statystyk, na Opolszczyźnie z ulgi skorzysta co dziesiąta jednoosobowa firma.