Podczas trzeciej niedzielnej (07.04) konferencji prasowej dotyczącej tegorocznych wyborów samorządowych Państwowa Komisja Wyborcza przedstawiła dane frekwencyjne zebrane do godziny 17:00. Także i tym razem dane pochodzą ze wszystkich (29 707) stałych komisji obwodowych. Ogólna frekwencja w kraju wyniosła 39,43%, co jest wynikiem o 2% niższym względem poprzednich wyborów samorządowych z 2018 roku. Niestety województwo opolskie nadal ma najsłabszą frekwencję w kraju - do godziny 17:00 wyniosła ona bowiem 35,01%. W samej stolicy regionu pobrano 32 226, co daje 34,29% wszystkich uprawnionych do głosowania.

Pośród powiatów województwa opolskiego wciąż na pierwszym miejscu pozostaje powiat namysłowski, gdzie frekwencja wzrosła już do 44,43% (do godziny 12:00 wynosiła 17,43%). Najsłabszy wynik notuje aktualnie powiat kędzierzyńsko-kozielski - karty do głosowania pobrało 31,21% uprawnionych.

Najsłabszy wynik nie tylko w województwie, ale także w całym kraju ma według danych z godziny 17:00 położona w powiecie kędzierzyńsko-kozielskim gmina Reńska Wieś - zaledwie 24,21% głosujących.

Ponadto z danych przekazanych przez PKW wynika, że wzrosła liczba zdarzeń odnotowanych przez policję - jest ich o 106 więcej względem informacji z poprzedniej konferencji, w tym 14 zgłoszeń ma charakter przestępstwa, resztę stanowią wykroczenia. W całym okresie trwającej ciszy wyborczej jest to łącznie 358 zdarzeń. 

- Ale podkreślam: to nie zawsze musi się potwierdzić wniesieniem aktu oskarżenia czy też wniosku o ukaranie - zaznacza Sylwester Marciniak, przewodniczący PKW, który dodaje także, że mimo wskazanej liczby zdań, na ten moment wciąż można uznać, że wybory przebiegają względnie spokojnie. - W stosunku do liczby wyborców ta liczba [358 zdarzeń - przyp. red.] nie jest znacząca - mówi Marciniak.

Z danych przekazanych przez policję na Opolszczyźnie nadal wybory przebiegają bez większych incydentów.