Przypomnijmy, do redukcji liczby lekcji z 3 do 1 tygodniowo doszło w 2022 roku. Decyzja rządu wywołała sporo kontrowersji, niektóre samorządy postanowiły dołożyć godzin. Zmiany to dla nich spory wydatek.

- W 2022 roku zabrali nam 300 tys. zł od września do grudnia i w zeszłym roku to jest różnica około 800 tys. zł. My z naszego budżetu oczywiście dołożyli. Doszliśmy do wniosku, że nauczanie tylko jednej godziny języka to jest zdecydowanie za mało. Podjęliśmy decyzję, że złożymy pozew do sądu - mówi Michał Golenia, wójt gminy Murów.

Dodajmy, że nowy rząd zamierza przywrócić finansowanie lekcji w pełnym wymiarze. Zmiany mają być wprowadzone od 1 września tego roku.