Przez ponad godzinę blokowana była autostrada A4 w pobliżu węzła Brzeg po tym, jak w ogniu stanął samochód ciężarowy. Pojazd spłonął doszczętnie, a dodatkowo ratownicy musieli błyskawicznie stawać w obronie pobliskich pól i lasu.

Przed godz. 18.00 w piątek (15.07) autostrada stanęła dla zwykłego ruchu i zaparkowało na niej kilkanaście wozów strażakich. Na granicy województwa opolskiego i dolnośląskiego prowadzona była szeroko zakrojona akcja gaśnicza. Ciężarówka zapaliła się podczas jazdy, a płomienie przeniosły na nasyp, pole i zagraziły sąsiadującemu z nimi lasowi. Działania komplikował silnie wiejący wiatr.

Ostatecznie spaliła się całkowicie ciężarówka z towarem, kilka hektarów zboża i fragment lasu.