Nowy zarząd kędzierzyńskich Zakładów Azotowych ogłosił, jakie wdraża rozwiązania wobec trudnej sytuacji finansowej zakładu.

Są uzgodnienia z bankami, będą projekty inwestycyjne, ale nadal kluczowa pozostaje optymalizacja i konieczność wypracowania jak największych zysków. - Nasz cel jest jeden i prosty: wyprowadzenie spółki do stabilnych warunków. Mamy pełną świadomość, że bieżące problemy są najważniejsze i tu myślę o obszarze finansów, ale także w handlu jest bardzo dużo do zrobienia i w tematach produkcyjnych. Mamy takie przekonanie, że jesteśmy w stanie przywrócić normalną sytuację tej spółki - powiedział prezes Mirosław Ptasiński na wczorajszej (13.06) konferencji prasowej.

Czy pracownicy mogą obawiać się zwolnień? - Nie przewidujemy radykalnych działań w zakresie zasobów ludzkich. Przeglądamy struktury, optymalizujemy. Dokonujemy zmian, ale nie jest naszym założeniem, żeby ograniczać miejsca pracy, bo to nie jest główny element planu naprawczego - odpowiada prezes Ptasiński.

Nowe władze Grupy Azoty już na początku roku sygnalizowały złą sytuację w swoich spółkach. Potwierdziły to wyniki za 2023 rok i I kwartał tego roku.