Niecodzienne znalezisko podczas remontu blisko stuletniej strażnicy Ochotniczej Straży Pożarnej w opolskich Grudzicach. Trafiono na dzienniki wyjazdów do akcji i scenariusz edukacyjnego przedstawienia.

Materiały pochodzą z przełomu lat 20-tych i 30-tych ubiegłego wieku. - Z tych dokumentów wynika, że niewiele czasu im to już wtedy zabierało i w ciągu kilkunastu minut byli w stanie się zebrać i jechać do pożaru. Wtedy była droga gruntowa, więc strażacy i konie mieli utrudnione zadanie - mówił Tomasz Topola, przewodniczący Rady Dzielnicy Grudzice.

W dziennikach są informacje chociażby  o tym kto jechał do akcji, czy jak daleko było do wody. Wszystko w języku niemieckim. Teraz ochotnicy chcą zrobić w budynku mini muzeum.