Miał być wspólny związek, spotkanie, a nawet małżeństwo. Skończyło się na straconych pieniądzach i zerwanym kontakcie.
41-letnia mieszkanka Krapkowic poznała w internecie mężczyznę podającego się za 38-latka. Przez kilka miesięcy zdobywał jej zaufanie i prosił o niewielkie przelewy, między innymi na codzienne wydatki, a później także na bilet na planowane spotkanie. Gdy kobieta odmówiła przekazania większej kwoty na rzekomego adwokata, internetowy adorator zablokował jej numer i zniknął. Sprawą zajmuje się policja.