Budowa kanalizacji w Suchodańcu stanęła pod znakiem zapytania. Gmina Izbicko musiała unieważnić pierwszy przetarg z powodu zbyt wysokich cen. Mając rządowe dofinansowanie w wysokości 18 mln, oferty były wyższe o minimum 3 mln zł. To zdecydowanie za dużo dla budżetu gminy. Urząd ogłosił kolejny przetarg, ale wykreślił z tej inwestycji jeden z przysiółków, licząc że dzięki temu zmieści się w planowanym kosztorysie zadania.

Niemniej władze gminy podkreślają, że wspomniany przysiółek również doczeka się skanalizowania.

- Będzie nam prościej składać wniosek o dofinansowanie do innego programu mając właśnie tylko ten mały przysiółek do zrobienia. Nawet mamy już w planie żeby to przejście pod drogą krajową już wykonać w ramach tej inwestycji, którą będziemy teraz robić, a potem tylko sieć w tym przysiółku – tłumaczy wójt Brygida Pytel.

Inwestycja w Suchodańcu ma być dwuletnią. Zakłada budowę kanalizacji ale też wymianę azbestowej sieci wodociągowej.