Poważną wpadkę zaliczył przebywający na kwarantannie mieszkaniec Olesna. Gdy tylko zameldował się kontrolującym go policjantom, postanowił wyjść z domu.

Ktoś czujnie jednak obserwował mężczyznę, bo do komendy trafił sygnał o jego nie stosowaniu się do nakazów. 54-latek wyszedł do sklepu niespełna pół godziny po tym, jak funkcjonariusze sprawdzili, czy jest w mieszkaniu. Mieszkaniec Olesna może zostać za to surowo ukarany. Wniosek trafi do sądu, a służby sanitarne mogą nałożyć na niego karę w wysokości do 30 tys. zł.