„Stek bzdur wyssanych z palca” – tak skomentował doniesienia lokalnych mediów w Brzegu, Jacek Monkiewicz. Starosta, wg. relacji m.in. portalu informacyjnego, będąc nietrzeźwym miał awanturować się podczas wydarzenia organizowanego przez pułk saperów, a następnie na szpitalnym oddziale ratunkowym.

Starosta powiatu brzeskiego zaznacza, że w artykułach pojawiło się mnóstwo nieprawdziwych informacji, mających na celu zniszczenie jego wizerunku. Jak sam dopowiada, nie pierwszy raz.

- Żyjemy w czasach, w których powołując się na anonimowe źródła można w zasadzie napisać wszystko o każdym i to jest bardzo niebezpieczne. Artykuł który pojawił się jest wielką manipulacją, jest szereg kłamstw, nieprawdziwych informacji, które mają jedną rzecz na celu czyli zniszczyć mnie jako samorządowca, jako człowieka. I w zasadzie trudno wytłumaczyć takie działanie, zwłaszcza że jest też tam stek bzdur wyssanych z palca – tłumaczy Jacek Monkiewicz.

Starosta zapowiada, że będzie dochodził swoich praw i walczył o swój wizerunek. Do szczegółów sprawy ma odnieść się po zakończeniu kryzysu powodziowego.