Przypominamy wypowiedź dr Wiesławy Błudzin, ordynator oddziału zakaźnego Szpitala Wojewódzkiego w Opolu.

- Śmiertelność do tej pory była porównywana do zachorowań na grupę. Zmarły osoby, które miały jeszcze inne schorzenia, np. miały przewlekłe choroby płuc, serca. Zakażenie u osób starszych jest taką  kroplą, która przelewa czarkę i kończy życie. Ale generalne u osób młodych, w średnim wieku, nie obciążonych chorobami, to zakażenie przebiega łagodnie. Co ważne, nie ma w obserwacjach chorych dzieci Nawet jeśli były zakażone, nie wykazywały objawów choroby – zaznacza specjalista.