Scena przy Pałacu Franklów rozbrzmiewała wszystkimi odcieniami tego gatunku. - Ponieważ jest to muzyka plenerowa, więc im więcej różnych gatunków, tym lepiej. Oprócz stricte muzyki jazzowej, mamy jazz tradycyjny, fusion, jazz rock, różne odmiany, smooth jazz. Przez te 12 lat to już się pojawiły chyba w zasadzie wszystkie gatunki i odmiany jazzu - przyznaje dyrektor artystyczny festiwalu Ryszard Czeczel. - Tutaj jestem jako sąsiadka, w dobrych relacjach z Plast Bandem, bo mieszkamy blisko siebie i w taki sposób się właśnie tutaj znalazłam. Przyjechać tutaj jako gość, odpocząć trochę, faktycznie to jest bardzo fajna odskocznia. Jest sympatycznie, jest bardzo fajna atmosfera - mówiła jedna z artystek, Shata QS, która wystąpiła gościnnie z zespołem Plast Band. O latynoskie rytmy zadbała z kolei Mili Morena z Kuby wraz z grupą Fortet. - My gramy muzykę latynoską, cha-cha, bolero, salsa. To jest muzyka, której bez tańca nie możemy grać. Tu są bardzo mili ludzie, festiwal jest bardzo fajny - przyznała artystka.
Dodajmy, że była to już 13. edycja festiwalu.