Przejażdżka rolnika z gminy Prudnik, może okazać się bardzo kosztowna w skutkach. Mężczyzna jak gdyby nigdy nic,jechał świeżo oddaną po remoncie drogą, ciągnikiem z dwoma przyczepami.
W jednej z nich brakowało opony i stalową felgą rysował nowy asfalt. M.in. tuż pod oknami urzędu gminy w Lubrzy. - Funkcjonariusze dotarli do osoby odpowiedzialnej za ten czyn. Okazał się nim 61-letni mieszkaniec gminy Prudnik. Mężczyzna tłumaczył, że uszkodzenie drogi powstało na skutek awarii koła w przyczepie - relacjonuje asp. Andrzej Spytka z prudnickiej policji.
Zakończony remont drogi kosztował prawie 3 mln złotych. Teraz wykonawca musi oszacować szkody i potencjalne skutki, a także koszt naprawy.