Rutynowa kontrola drogowa w powiecie namysłowskim zakończyła się zatrzymaniem kierowcy, który złamał kilka przepisów jednocześnie. 37-latek jechał odebrać partnerkę z ośrodka leczenia uzależnień, choć sam prowadził po alkoholu.

Policjanci zatrzymali kierowcę za niewielkie przekroczenie prędkości, ale szybko okazało się, że miał 0,4 promila alkoholu, obowiązywał go dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów, cofnięte uprawnienia, a dodatkowo był poszukiwany do odbycia pięciu miesięcy więzienia. Po kontroli mężczyzna trafił do zakładu karnego, a samochód przekazano jego partnerce, która była trzeźwa i posiadała ważne prawo jazdy. 37-latkowi grożą kolejne konsekwencje karne.