Do pierwszego zatrzymania doszło w poniedziałkowe (01.09) popołudnie.
Kierujący osobowym BMW nie dostosował prędkości do warunków na drodze, stracił panowanie nad pojazdem, zjechał do rowu i uderzył w drzewo. Jak wykazało badanie, 37-latek miał we krwi ponad 1,5 promila. Zatrzymano mu prawo jazdy, a sprawa trafi do sądu.
Drugi wpadł kierujący hulajnogą elektryczną. Mężczyzna, ignorując oznakowany próg zwalniający, poruszał się z nadmierną prędkością. W końcu stracił równowagę i się przewrócił Z obrażeniami ciała został zabrany do szpitala. Badanie wykazało, że miał prawie 2,5 promila alkoholu. W jego sprawie zadecyduje sąd.
fot. KPP Krapkowice