Mieszkańcy zgłaszali zmianę koloru, zapachu i smaku wody z kranu. Badania wykazały obecność substancji stosowanej w środkach ochrony roślin. Prokuratura wszczęła śledztwo.

Śledczy sprawdzają, czy do skażenia mogło dojść podczas przerwy w dostawie wody. Na razie nikomu nie postawiono zarzutów. Za spowodowanie zagrożenia dla zdrowia lub życia grozi do 8 lat więzienia.

Problem pojawił się w połowie kwietnia. Ostatnie wyniki badań pokazują, że woda z sieci wodociągowej nadal jest niezdatna do spożycia. Sanepid w Kluczborku potwierdził przekroczenie norm substancji chemicznych – chodzi o środki ochrony roślin. Wody nie wolno używać do picia, gotowania, mycia żywności ani kąpieli. Można ją wykorzystywać jedynie do spłukiwania toalet.

Trwają prace naprawcze i płukanie sieci wodociągowej. Zakaz obowiązuje do odwołania, a mieszkańcy proszeni są o śledzenie kolejnych komunikatów.