Gdyby nie empatia, jaką wykazał się młody mieszkaniec Nysy, zwierzę prawdopodobnie by nie przeżyło.

Do strażników miejskich w Nysie zwróciła się z prośbą o pomoc kobieta, której syn znalazł obok domu jeża. Zwierzątko utknęło w puszce po karmie dla psów. Chłopiec był w domu sam i nie potrafił samodzielnie pomóc jeżowi. Na miejsce udali się strażnicy miejscy i rozcinając puszkę uwolnili zwierzę z pułapki. 

Chłopiec, za wzorową postawę, otrzymał od strażników i władz miasta drobne upominki.