Jego kierowca został zatrzymany w powiecie nyskim przez opolskich inspektorów transportu drogowego. Zasłużył na niechlubny tytuł kolejnego rekordzisty.

Zaczęło się od tego, że Inspektorzy zauważyli bardzo powoli jadący samochód dostawczy. Podejrzewali, że jest on przeładowany więc go zatrzymali i zważyli. Waga pokazała 8,5 tony. Tymczasem dopuszczalna masa tego pojazdu - zgodnie z danymi w dowodzie rejestracyjnym - to 3,5 tony.

Kierowcę ukarano 500-set złotowym mandatem. Zakazano mu też dalszej jazdy.

Wojewódzki Inspektorat Transportu Drogowego w Opolu zaznacza, że przewożenie znacznie cięższych ładunków nieprzystosowanymi do tego autami to spory problem, który ciągnie za sobą poważne zagrożenie. Taki samochód może zachowywać się na drodze nieprzewidywalnie.