Józef wrócił na wodę, sprawny i gotowy na kolejne kursy. Zdzieszowicki prom to wysłużona jednostka zbudowana w 1987 roku.
Potrzebowała remontu by uzyskać pozwolenia na dalszy przewóz pojazdów i osób. W miniony wtorek, po krótkiej przerwie prom wrócił na służbę. - Ten remont zgodnie z przepisami odbywa się co 5 lat. Prom odbywa specjalną certyfikację, która przedłuża jego żywotność, a przede wszystkim możliwość przeprawiania się - tłumacz wicestarosta powiatu krapkowickiego Sabina Gorzkulla.
Starostwo co roku wydaje na prom przeszło 350 tys. złotych. W tym miejscu na Odrze przeprawa funkcjonuje ponad 160 lat i jest to jeden z niewielu funkcjonujących w Europie promów ręcznych.