Mężczyzna włamywał się do piwnic na terenie miasta i wynosił z nich różne przedmioty. Wybierał te najbardziej wartościowe.
Pierwsze zgłoszenia dotyczące włamań do piwnic w blokach docierały do nyskich mundurowych już w grudniu ubiegłego roku. Mieszkańcom ginęły elektronarzędzia, ubrania i kable internetowe. Sprawca kradł okablowanie z klatek schodowych, piwnic oraz z innych łatwo dostępnych miejsc, a następnie opalał je, przygotowując do sprzedaży w skupach złomu.
Nyscy kryminalni dotarli w toku śledztwa do 37-letniego sprawcy. Mieszkaniec powiatu nyskiego usłyszał już zarzuty, do których się przyznał. Straty, jakie spowodował oszacowano na łączną kwotę ponad 20.000 zł.
37-latkowi grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.