Remont tego miejsca kosztował kilka milionów złotych, ale w tej chwili mieszkańcy nie mogą się tu kąpać.

Mowa o basenie przy ulicy Korfantego w Brzegu. Obiekt kusi do aktywnego wypoczynku, ale unijne środki nie zakładały atrakcji dla miłośników pływania.

- Cel, w jakim obiekt był remontowany to zachowanie bioróżnorodności. Trwają w tej chwili prace i dyskusje na ten temat z instytucją zarządzającą środkami. Chcemy dowiedzieć się, czy ten cel kąpieliskowy nie będzie sprzeczny z realizowanym - wyjaśnia Krzysztof Kulwicki, dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. Jeśli urząd marszałkowski wyda zgodę, to kąpielisko jest gotowe do pracy. - Woda spełnia wszystkie normy, które SANPEID zakłada dla odkrytych kąpielisk. Pod względem organizacyjnym jesteśmy gotowi. Teren do kąpieliska w zasadzie wydzielony jest pomostami, plus do tego trzeba umieścić boje czy sprzęt ratowniczy. Możemy to przygotować bardzo szybko - dodaje Kulwicki. Amatorzy pływania w przyszłości mają wrócić na otwarty basen. Gmina zapowiedziała kolejny etap remontu.

W ramach inwestycji pojawią się nowe niecki pływackie i miejsca rekreacyjne.