Najbliższe miesiące okażą się decydujące dla systemu ratownictwa medycznego w powiecie kędzierzyńsko-kozielskim.

Na tapecie jest zmiana w pracy zespołów. W najgorszym układzie nie będzie karetki S, czyli z lekarzem i punkt w Polskiej Cerekwi okrojony zostanie o nocne dyżury.

- Daliśmy sobie pół roku czasu, bo szykują się także zmiany w przepisach dotyczących ratownictwa medycznego i w związku z tym odroczyliśmy tą decyzję. W tym czasie mamy wspólnie rozmawiać na temat tego, jak miałoby wyglądać to ratownictwo medyczne na terenie województwa i w naszym powiecie - tłumaczy starosta kędzierzyńsko-kozielski Artur Maruszczak.

Decyzja leży po stronie wojewody, przy czym pierwotne plany częściowej likwidacji punktu w Polskiej Cerekwi samorządowi z Kędzierzyna-Koźla udało się przyblokować do końca roku.