- Poszły licytacje, na przykład miś policyjny poszedł za 530 zł, ale rzeczywiście dużo fajnych rzeczy licytowaliśmy i było bardzo dobrze – mówiła instruktorka z Miejskiego Ośrodka Kultury.
- Dzisiaj mamy stanowisko, na którym oprócz takiego podstawowego wyposażenia żołnierza Wojska Polskiego, posiadamy również gogle VR, na których widać w sumie kawałek takiej służby żołnierza – podkreśla żołnierz ze stanowiska WCR.
- Naprawdę bardzo fajna frekwencja i ogólnie lubię tu przychodzić, bo zawsze ze znajomymi chodzimy – mówił jeden z uczestników wydarzenia.
- Z tego co usłyszałem zachęcam bardzo do tego żeby rzucać mi troszkę więcej. Tak się spotykam już z takimi opiniami, także jak najbardziej dla Jurka Owsiaka mogę się przebrać raz do roku i tak kwestować – tłumaczył wolontariusz przebrany za muszkietera.
Na kozielskiej wyspie, zamiast tradycyjnego światełka do nieba, na zakończenie można było podziwiać pokaz fireshow.