Opuszczony budynek dawnej Spółdzielni Inwalidów w Kędzierzynie-Koźlu ma zostać zabezpieczony i ogrodzony.

Nazywany „domem grozy” obiekt stanowi miejsce spędzania wolnego czasu młodzieży i schronienie dla bezdomnych. Od lat mieszkańcy wskazują, że stanowi on zagrożenie, a odwiedzające go osoby narażają się na niebezpieczeństwo. Budynek przy ul. Pułaskiego ma prywatnego właściciela. Dotychczasowe monity ze strony władz miasta nie odniosły skutku. Sprawa zgłaszana była m.in. nadzorowi budowlanemu.

Na ostatniej sesji rady miasta ten temat był szeroko dyskutowany. - Pani prezydent wyznaczy termin, do którego należy postawić jakieś ogrodzenie. Jeśli do tego nie dojdzie, myślę że jako miasta zdecydujemy się na ogrodzenie tego terenu i znalezienie możliwości odzyskania tych środków - mówi przewodniczący rady dr Ireneusz Wiśniewski.

Na terenie ruin wielokrotnie interweniowały służby ratunkowe, czy policja. Dochodziło tam do nieszczęśliwych wypadków, zaprószenia ognia, a nawet prób samobójczych.