To zdarzenie z wtorkowego (30.01) popołudnia. Mundurowi z Kędzierzyna-Koźla odebrali zgłoszenie, z którego wynikało, że kierowca autobusu ujął kierowcę opla. Zmotoryzowany miał uszkodzić inny pojazd.

O dalszym rozwoju sytuacji mówi nadkomisarz Magdalena Nakoneczna z kędzierzyńsko-kozielskiej komendy policji. 

 - Na miejsce natychmiast zostali skierowani policjanci. Funkcjonariusze ustalili, że kierowca autobusu, podczas postoju na ul. Królowej Jadwigi w Kędzierzynie-Koźlu zauważył jak na pobliskim parkingu osoba kierująca oplem podczas manewru cofania uszkodziła inny pojazd, po czym odjechała. Gdy zatrzymała swój pojazd kilkadziesiąt metrów dalej kierowca MZK natychmiast podbiegł do samochodu i uniemożliwił kierowcy dalszą jazdę. Ponieważ mężczyzna wyrywał się i próbował uciec zgłaszający przytrzymał go, do czasu przyjazdu policyjnego patrolu.

Mundurowi przebadali mężczyznę na zawartość alkoholu. Alkomat wskazał, że 43-letni obywatel Ukrainy ma we krwi blisko 2 promile. Mężczyzna odpowie za jazdę po alkoholu i uszkodzenie samochodu. Grożą mu 3 lata więzienia i zakaz prowadzenia pojazdów.