Mundurowi schwytali mężczyznę, który kilka dni temu wjechał w przechodniów na pasach. Nie udzielając pomocy, odjechał i dla zatarcia śladów spalił auto w Cisku.
- Intensywna praca policji oraz prokuratury pozwoliła na to, by mężczyzna zatrzymany w związku z potrąceniem rodziny na przejściu usłyszał zarzuty dot. spowodowania wypadku drogowego i ucieczki z miejsca zdarzenia oraz zniszczenia mienia w związku z podpaleniem pojazdu niebędącego jego własnością. Dowody zgromadzone przez śledczych dały podstawę do tymczasowego aresztowania mężczyzny na 3 miesiące przez sąd - przekazuje oficer prasowa, sierżant sztabowy Monika Frąckowiak.
Mężczyźnie grozi nawet kilka lat więzienia. Za samo spowodowanie wypadku to 3 lata.