Nieświadomi zagrożenia mężczyźni spali, gdy w budynku zaczęły szaleć płomienie. Prawdopodobnie to oni zaprószyli ogień, rozpalając ognisko, by się ogrzać.

Służby ratunkowe podsumowują jedną z ostatnich akcji ratunkowych w centrum miasta, gdzie ofiarnie ratowano osoby z pożaru. Jedna z nich trafiła do szpitala.

- Jako pierwsi na miejsce pożaru przyjechali policjanci - st. post. Kamila Bodnar i st. post. Damian Staniewski. Mundurowi natychmiast przeprowadzili ewakuację i wyprowadzili na zewnątrz dwie osoby, trzeciego mężczyznę wynieśli z uwagi na jego trudności w poruszaniu się. Po chwili na miejsce przyjechała straż pożarna, która ugasiła płomienie oraz zespół ratownictwa medycznego - relacjonuje sierżant sztabowy Monika Frąckowiak z kędzierzyńsko-kozielskiej policji.

Wszystko działo się w nocy ze środy na czwartek (23/24.11), w jednym z opuszczonych budynków przy ul. Kozielskiej w Kędzierzynie-Koźlu.