Mieszkanka Kędzierzyna-Koźla straciła 6 tys. zł przez fałszywego lekarza z Malezji, którego poznała przez jeden z komunikatorów społecznościowych.

Oszust podający się za medyka na misji wyznawał kobiecie swoje uczucia, a po pewnym czasie poinformował, że chce przylecieć do Polski, żeby się z nią spotkać. Pisał jednak, że nie ma pieniędzy, bo jego konto jest zablokowane, dlatego prosił kobietę o pomoc. Mieszkanka wzięła pożyczkę w banku i na wskazany numer konta przelała pieniądze. 


Po jakimś czasie mężczyzna ponownie się odezwał, ale tym razem chciał już 15 tys. zł. Wtedy kobieta zaczęła wątpić w zamiary mężczyzny. Zadzwoniła do banku, aby złożyć reklamację na wcześniejszą transakcję, ale pracownica przekazała jej, że prawdopodobnie została oszukana. 


fot. pixabay.com