Powódź 2024 obnażyła pewne braki, by miasto miało 100% ochronę. Mimo uruchomienia Zbiornika Racibórz, pojawiło się zagrożenie zalania osiedla Koźle Rogi. To w związku ze zbyt niskim obwałowaniem na odcinku 1,5 kilometra.

- To był najsłabszy element, na którym mogliśmy polec - ocenia przewodniczący rady miejskiej dr Ireneusz Wiśniewski. Samorządowiec zapowiada działania, które doprowadzą do podwyższenia umocnień. Jak mówi, jest wola by przeznaczyć na to także pieniądze z budżetu Kędzierzyna-Koźla. - Miasto jest zupełnie otwarte na najważniejsze dla mieszkańców rzeczy. Myślę, że moge powiedzieć w imieniu wszystkich radnych, że będziemy jednomyślnie dążyli do budowy zabezpieczeń, które ochronią naszych mieszkańców przed tragedią.

Drugim elementem ochrony przeciwpowodziowej, który jest w planach, to wał pomiędzy Dębową a ul. Chrobrego w Kędzierzynie-Koźlu.