To już nie worek, to wór pełen medali, do którego Henryk Szymura dorzucił srebro Mistrzostw Europy. Kędzierzynianin wicemistrzostwo przywiózł z Madery.
Tam startował w kategorii M70, na swoim ulubionym dystansie 80 metrów przez płotki, przegrywając ze młodszym Szwajcarem o zaledwie 0,38 sekundy, a mając na pozostałą stawką przewagę ponad sekundy.
Warto zaznaczyć, że Szymura ostatnie cztery razy z Mistrzostw Europy wracał ze złotem.