Pieniądze wsunięte pod dokumenty miały przekonać inspektora transportu drogowego do odstąpienia od ukarania kierowcy.

Do próby wręczenia łapówki miało dojść podczas kontroli ciężarówki na MOP-ie Przysiecz przy autostradzie A4.

 

 

- mówi Stanisław Bar, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Opolu.

 

Mężczyzna nie przyznał się do winy i twierdzi, że jedynie pokazywał zawartość portfela. Grozi mu od roku do 10 lat więzienia.