30 lat szachowej tradycji, w nieco zmienionej, jubileuszowej formie. Głuchołazy to nie tylko Miasto Orderu Uśmiechu, ale także gmina, która przez 3 dekady zasłużyła sobie na miano opolskiej stolicy szachów.

Po 8 dniach walki przy szachownicy, poznaliśmy zwycięzców Festiwalu Szachowego z okazji XXX-lecia Pucharu Gór Opawskich na pograniczu polsko - czeskim.

- Powinien ten turniej trwać, tym bardziej, że w gminie Głuchołazy szachy się teraz pięknie rozwijają, nie tylko w naszej gminie, ale również w gminie Prudnik, w gminie Nysa. Młodzieży grającej w szachy przybywa - przyznaje organizator i pomysłodawca zawodów Ryszard Kowal. 

- Ja mam okazję być tu pierwszy raz i od razu taki fajny sukces, także mam nadzieję, że jeszcze kiedyś tutaj wrócę i powtórzę jeszcze takie fajne osiągnięcie. Było dwóch arcymistrzów, paru mistrzów międzynarodowych, trafiłem z formą po prostu, solidną partię rozegrałem, ale rywale byli bardzo wymagający -  mówił zwycięzca turnieju Miłosz Szpar.

 - Bardzo mi się to podoba, że jest tu wielu młodych Polaków, wielu młodych Czechów, było też kilka Ukraińców, starszych wprawdzie i żałujemy, że oni jeszcze nie mogą przyjeżdżać. Miejmy nadzieję, że te granice się będą ciągle zacierały - dodaje sekretarz gminy Głuchołazy Piotr Wierzbicki.

Dodajmy, że w tym roku w ramach Festiwalu zorganizowano kilka imprez szachowych, m.in. turniej dla dzieci z gmin Głuchołazy, Prudnik i czeskiego pogranicza czy turniej w grze błyskawicznej w Zlatych Horach.