Kołobrzeg ma Sunrise, Belgia Tomorrowland, a Kamień Śląski Fly With Us Festival. Za nami trzecia edycja imprezy, która może stać się punktem obowiązkowym w wakacyjnym kalendarzu każdego bywalca klubów.

Najlepsi dj rozgrzewała publiczność zgromadzoną na terenie lotniska w Kamieniu Śląskim do białego rana. Nie zabrakło strefy chillout czy strefy gastronomicznej. Organizatorzy "Fly With Us Festival" dokładają wszelkich starań, aby z roku na rok impreza była coraz lepsza. 

 - Ogólnie organizacyjnie działamy właśnie w trójkę, ale oczywiście pomaga nam nasza rodzina, dużo też znajomych, którzy są chętni zawsze też nam pomóc. Chcemy coraz bardziej powiększać nasz festiwal, żeby co roku był jakiś progres - mówi jedna z organizatorek Kamila Mika.

 - Ja pochodzę z Opolszczyzny, z Reńskiej Wsi koło Kędzierzyna-Koźla i zawsze czekałem na te melanże. Mamy tutaj fajną ekipę opolskich dj'ów, gdzie zawsze możemy się spotkać, przynajmniej raz do roku. Na pewno plenery się rządzą swoimi prawami i ludzie chętniej jeżdżą na takie plenery, chociażby dlatego, że po pierwsze jest świeże powietrze, po drugie wiedzą, że dj'e zagrają troszeczkę inaczej. Ja chociażby zawsze gram na plenerze troszeczkę mocniej - mówił dj I.GOT.YOU.

 - Ja przyjechałem z Gogolina. Brakuje takich festiwali, mało jest tego. Jest dużo imprez, są dyskoteki, ale takich festiwali właśnie dużo brakuje - przyznaje jeden z uczestników festiwalu.

Drugi dzień festiwalu to sobota (29.07). Koncerty startują o godzinie 19:00.

Na dłuższą relację z "Fly With Us Festival" zapraszamy w poniedziałek (31.07) o 14:30.