Uczeń przyszedł tak na lekcje w jednej ze szkół w powiecie kluczborskim. Sprawa wyszła na jaw po reakcji uczennic i nauczycieli, którzy powiadomili policję.

Funkcjonariusze znaleźli w plecaku nastolatka susz przypominający marihuanę. Chłopak tłumaczył, że narkotyki znalazł w parku i wypalił je podczas szkolnej przerwy. Badanie potwierdziło, że był pod wpływem środków odurzających.

 

17-latek został zatrzymany. Grożą mu nawet 3 lata więzienia.