Policja wciąż apeluje o odpowiedzialność przy wsiadaniu za kółko. Apeli nie słyszeli raczej trzej kierowcy, których w ostatnim czasie krapkowicka drogówka przyłapała na jeździe "na podwójnym gazie".

Pierwszy nieodpowiedzialny kierowca został złapany na drodze 45, którą pokonywał z prędkością aż 150km/h. Po zatrzymaniu przez patrol policji i badaniu alkomatem, 59-latek "wydmuchał" prawie pół promila. Kolejna sytuacja miała miejsce na autostradzie A4, gdzie 44-letni uczestnik kolizji miał pół promila alkoholu we krwi. Niechlubnym rekordzistą okazał się jednak mieszkaniec gminy Strzeleczki, który w Dzień Matki jechał autem pomimo 2 promili alkoholu w organizmie.

Wszystkim delikwentom za jazdę "pod wpływem" grozi utrata prawa jazdy, wysoka grzywna oraz nawet do 2 lat więzienia